MODORA

Tweed powraca: nowy sposób noszenia slip skirt à la Chanel

Slip skirt z pokazu Chanel będzie letnim hitem wirusowym.

Pierwszy pokaz dla Chanel, pierwszy sukces Matthieu Blazy. W 115-letniej historii domu mody francusko-belgijski projektant jest dopiero czwartym dyrektorem artystycznym po Gabrielle Chanel, Karl Lagerfeld i Virginie Viard. Skupił się na charakterystycznych kodach domu mody i odświeżył je w duchu nowoczesności — od kultowych dwukolorowych szpilek po tweed, którego zasady całkowicie przekształcił.Matthieu Blazy całkowicie zdekonstruował materiały, nadając modelom poczucie przeszłości — jakby przeszły przez czas i opowiadały własną historię. Znany tweed pojawia się postrzępiony, czasem obszyty wąskimi taśmami lub delikatnie haftowany.Główne punkty kolekcji? Dwie slip skirty inspirowane wełnianą elastyczną tkaniną, prezentowane w odcieniach pomarańczowego i beżu.
 


Chanel - 2026

Jeśli w latach 90. slip skirt miała swój wielki moment, dziś ta sylwetka, rozpoznawalna po niskim stanie i jedwabistym wyglądzie, wraca w wielkim stylu. Powód? Ogromne zainteresowanie trendem widocznej bielizny, lansowanym zarówno przez domy mody i projektantów, jak i przez znane dziewczyny, takie jak Elsa Hosk, Emily Ratajkowski i Kendall Jenner — wszystkie zostały zauważone w tych „druga skóra“ spódnicach.
 


Chanel - 2026

Dla Chanel Matthieu Blazy interpretuje trend na swój sposób, dodając wyraźny, seksowny akcent. Slip skirty domu mody na wiosnę-lato 2026 wykonane są z przezroczystych materiałów, które subtelnie odsłaniają bieliznę. Na wybiegu modele zestawione są z charakterystycznym żakietem z tweedu — typowy gest Chanel. Efekt? Zaproszenie do odkrycia subtelnej równowagi między odwagą a elegancją.