Sezon ślubny dobiegł końca, ale biel wciąż nie ustępuje sceny. Wręcz przeciwnie – wrześniowy Nowojorski Tydzień Mody pokazał, że to właśnie biel przyciąga największą uwagę. Od stóp do głów modele prezentowały stroje, które zdają się odmawiać przyjęcia nadchodzącej jesieni. Tradycyjnie uważana za „zbyt czystą” i „zbyt spokojną”, biel przez długi czas nie była ulubionym kolorem świata mody. Tym większe zaskoczenie – na wybiegach królowały białe stylizacje. Być może projektanci szukają w tym symbolicznym „nowego początku” – czystego płótna, na którym można namalować kolejną erę stylu.
Biały wybieg
W pierwszych dniach września nazwiska takie jak Calvin Klein, Adam Lippes, Ralph Lauren i Proenza Schouler prezentowały swoje wiosenno-letnie kolekcje w pełni w bieli. Nic dziwnego, że przywodzi to na myśl ikoniczne postacie, takie jak Diane Keaton czy Caroline Bessette Kennedy, które uczyniły z bieli symbol wyrafinowania i niezależności w modzie.

Ralph Lauren - 2026
Nie tylko wybiegi zostały opanowane przez biel. Na pierwszych rzędach również królowała śnieżna paleta – gwiazdy zdawały się umówić, by ubrać się od stóp do głów na biało. W pokazie Calvin Klein zobaczyliśmy Rosalíę, Lily Collins i Naomi Watts, a w Ralph Lauren – Winter z południowokoreańskiej grupy K-pop aespa. Ich stylizacje przypominały puste płótna – idealne podstawy, na których każdy może nakreślić własne znaczenie. Czy jest to znak bezosobowości i „stonowania” w modzie, czy raczej zapowiedź nowego początku? Właśnie w tym tkwi urok koloru białego – otwartego na interpretacje i zawsze gotowego do ponownego odkrycia.

Rosalía

Winter
Jak mówić o bieli, nie wspominając o jej silnej symbolice czystości i niewinności? Czystość, niewinność, nowy początek – wszystkie te tematy naturalnie wiążą się z bielą. Sama nazwa pochodzi od łacińskiego candidus („czysty, lśniący”), skąd wywodzi się też słowo „kandydat” – osoba stająca przed próbą lub wyborami, gotowa (jeśli los jej sprzyja) stać się czymś nowym.Nie jest przypadkiem, że biel stała się symbolem młodych panien młodych. Tak było w przypadku Charli XCX, która tego lata wyszła za mąż nie raz, a dwa razy za perkusistę i producenta George Daniel. Najpierw w Londynie w lipcu – ubrana w suknię ślubną Vivienne Westwood; a następnie w zeszłym tygodniu na Sycylii, podczas wystawnego świętowania, gdzie olśniła w przezroczystej sukni Danielle Frankel.Czym jest wrzesień w modzie, jeśli nie miesiącem wielkiego nowego początku – być może w bieli? Zobaczymy, co przyniosą nam kolekcje paryskie…