W 1899 roku młody Włoch o imieniu Guccio Gucci podjął pracę jako portier w hotelu Savoy w Londynie. Podczas swojego pobytu tam uważnie obserwował hotelową klientelę z wyższych sfer i ich wyrafinowane gusta. Studiował wszystko, co nosili i nosili, i tak zakochał się w idei dobrego podróżowania, że w końcu wrócił do domu do Florencji, aby założyć własną firmę produkującą akcesoria skórzane. House of Gucci został założony w 1921 roku. Od tego momentu jego historia - przedstawiona w głupim filmie z Lady Gagą i Adamem Driverem kilka lat temu - wygląda następująco: firma kwitnie, wymyka się spod kontroli, tonie, wznosi się ponownie i spłaszcza, zanim w końcu wróci na szczyt.
Dziś Gucci znajduje się w kolejnym punkcie zwrotnym. Ma utalentowanego nowego dyrektora kreatywnego, Sabato de Sarno, który ciężko pracuje, aby wytyczyć ścieżkę rozwoju w niepewnej gospodarce i niepewnym krajobrazie mody. Krytycy nieufnie podchodzą do jego bardziej powściągliwej wizji Gucci. Uważają, że jest ona zbyt bezpieczna lub zbyt prosta. Ale dziś w Londynie, niedaleko miejsca, w którym Guccio Gucci nauczył się o sile aspiracji, De Sarno podniósł poprzeczkę swojej strategii - wizji, która może nie dotyczyć fantazji haute couture lub wielkiego glamour, ale ubierania nowych dziewcząt tego wieku.
Pokaz Gucci Cruise 2025 odbył się w ogromnym budynku Tate Modern, który De Sarno i jego zespół udekorowali żywymi roślinami i zielenią (po pokazie marka planowała przekazać je na projekty ogrodów społecznościowych w Londynie). Modelki zeszły po krętych betonowych schodach zaprojektowanych przez Herzog & de Meuron i przeszły przez przestrzeń wybiegu w pełnym widoku gości z pierwszych rzędów, takich jak Dua Lipa, Solange, Kate i Lila Moss, Arca i Little Simz.
Ubrania były mieszanką niektórych ulubionych wzorów i sylwetek De Sarno - szortów, minispódniczek, kurtek couture i zwiewnych, seksownych sukienek - oraz nowszych propozycji, takich jak rozkloszowane dżinsy z frędzlami na biodrach i dziwaczne czarno-białe kwiatowe nadruki na gabardynie. De Sarno lubi bawić się ruchem i fakturą, a w tym sezonie czuła się bardziej zróżnicowana w sposobach wykonywania tych technik, wykorzystując detale, takie jak wycinana laserowo organza 3D i ręcznie formowane cekiny. Pojawiły się również odważne ody do klasycznego brytyjskiego stylu, takie jak tartany i kraty oraz punkowe buty creeper, a także świeże iteracje torebki Gucci Blondie z lat 70. i przezroczyste bluzki z kocimi kokardkami dla dodatkowej nostalgii.
Są to ubrania stworzone dla szerokiej gamy dziewcząt i silnych kobiet, które De Sarno włącza do swoich kampanii i umieszcza w pierwszym rzędzie swoich pokazów, zaczynając od Darii Werbowie, a następnie Kendall Jenner, Taylor Swift, Miley Cyrus, Solange i Dua Lipa. Niektóre z nich są bardziej komercyjne, inne chętniej eksperymentują z modą, ale wszystkie mają przewagę - pewne coś, co sprawia, że ludzie gapią się i gapią na wszystko, co noszą. Istnieją niszowe It girls występujące w teledyskach Charli XCX, te, których chłód jest ostatnio nieosiągalny dla zdecydowanej większości kobiet; a potem są takie It girls z chłodem i masowym urokiem. De Sarno wydaje się być zainteresowana pozyskaniem tej drugiej kobiety.
W końcu w tym biznesie chodzi o pożądanie. De Sarno nie zaskakuje nas porywającymi pomysłami czy wyszukaną modą, ale znajduje grunt pod nogami, oferując garderobę dla kobiet, którymi wszyscy chcemy być. Jest to podobne do tego, co Hedi Slimane zrobił w Celine i co Chemena Kamali robi w Chloé. Chodzi o zaprojektowanie pięknie wykonanej, dobrze wykonanej kolekcji ubrań i akcesoriów stworzonych z myślą o marzeniu o byciu cool. To właśnie robił Guccio Gucci. Trzymał bagaże ludzi mody i umieszczał ich pudła na wieszakach, przyglądał się im uważnie jako potencjalnym klientom i tworzył rzeczy, o których wiedział, że chcą (nie, potrzebują) dostać je w swoje ręce.