Keira Knightley na Wimbledonie
Raz dziewczyna Chanel, zawsze dziewczyna Chanel. Keira Knightley, wieloletnia ambasadorka marki, okazuje swoje nieustające wsparcie, gdy francuski dom szuka nowego dyrektora kreatywnego.
Knightley pojawiła się na brytyjskim wydarzeniu sezonu, Wimbledonie, w stroju Virginii Viar dla Chanel. Miała na sobie białą sukienkę na jedno ramię o długości do łydki z obniżoną talią, falbaniastą spódnicą i czarną kokardą wiązaną na ramieniu, z kolekcji Resort 2020. Uzupełniła ją kolorowymi butami i białą pikowaną torbą na ramię ze złotym łańcuszkiem.
Ale najbardziej uderzającym dodatkiem Knightley był jej słomkowy kapelusz z czarną kokardą. W Paryżu na pokazie Chanel couture Knightley wybrała biały słomkowy kapelusz zwieńczony niebiesko-białym szalikiem. Niezależnie od tego, czy ma na sobie swój najlepszy biały sprzęt do tenisa, czy oversizowy płaszcz w paski, jest zdecydowaną zwolenniczką dodatków z płaskim rondem, niezależnie od okazji.
Europejski kapelusz Knightley przypomina Madeline z książek Madeline stworzonych przez Ludwiga Bemelmansa. Jasne, kapelusz Madeline miał odwrócone rondo, ale dzięki jej uroczemu małemu kapeluszowi nagle poczuliśmy się jak w filmie o dorosłej Madeline z Keirą Knightley w roli głównej.