MODORA

Jennifer Lopez tak bardzo lubi tę sukienkę, że założyła ją dwa razy w ciągu jednego weekendu.

Sukienka Jennifer Lopez jest tak piękna, że założyła ją dwa razy.
54-letnia piosenkarka "Love Don't Cost a Thing" pojawiła się w niedzielę w Beverly Hills, aby świętować Dzień Matki w czarno-pomarańczowej kwiecistej sukience La Doublej (1,250 USD), którą mogą pamiętać uważni fani.



Podczas wizyty w barze z winem i serami Wally's, Lopez połączyła długą do podłogi sukienkę z falbanami z pomarańczową torebką Hermès Kelly (36 000 USD) i dużymi geometrycznymi okularami przeciwsłonecznymi.
Aby nadać stylizacji charakteru lat 70-tych, ułożyła swoje jasnobrązowe włosy w fale, przedzielone na środku.
Nie był to jednak pierwszy raz, gdy urodzona w Bronksie kobieta nosiła ten wyrazisty look.
W piątek Lopez udostępniła na Instagramie kilka selfie w tej samej kombinacji sukienki i torby, a także opublikowała wideo z kilkoma lustrzanymi selfie zrobionymi w Paryżu. Zamieściła również kilka zdjęć ze swoją przyjaciółką i potentatką mody Lauren Ridinger.



Z tej okazji piękność JLo wybrała nieco inną drogę, jeśli chodzi o stylizację, nosząc włosy w kok i dodając złote kolczyki kółka Jennifer Fisher.
Nie był to jedyny marzycielski strój, jaki miała na sobie podczas pobytu za granicą. Lopez została zauważona podczas wizyty w Luwrze z jedną ze swoich córek bliźniaczek, łącząc dżinsy z szerokimi nogawkami z białą sukienką zapinaną na guziki i trampkami, a następnie kończąc swój wygląd ciemnym płaszczem i kremową torbą Hermès.





Nie jest jasne, jak piosenkarka świętowała Dzień Matki po spędzeniu czasu z Emme w Paryżu, choć opublikowała na Instagramie relację ze stołu pełnego kwiatów i prezentów.