Barbara Ronchi pojawiła się na festiwalu w Wenecji w 2025 roku jako prawdziwa muza Armaniego – w eleganckiej czarno-białej sukience, wybranej na premierę filmu Eliza. Nie trzeba wiele, aby zrobić wrażenie – taka jest od dawna filozofia Giorgio Armani, króla włoskiej elegancji. Od pół wieku ubiera aktorki z całego świata w stroje, które wyróżniają się prostotą, finezją i nienagannym kunsztem. Uosabiają one jego ideał kobiety – zawsze pewnej siebie i eleganckiej, niezależnie od tego, gdzie się pojawia. Właśnie w tym duchu Barbara Ronchi zabłysła na czerwonym dywanie w Lido, zamieniając klasyczne czarno-białe połączenie w symbol nowoczesnej wyrafinowania.

Czarna marynarka z długimi rękawami i dużymi matowymi guzikami, w połączeniu z wysokimi spodniami, które wydłużają sylwetkę i dodają uroku, w połączeniu z białą bluzką z dekoltem, który jest obszerny, ale zaokrąglony: to strój sygnowany przez Giorgio Armani i noszony przez Ronki dzięki stylistce Vanessa Bozzacchi.

Duże, ciemne okulary przeciwsłoneczne o czystej geometrycznej linii i buty na wysokim obcasie od Christian Louboutin dopełniają stylizację, podkreślając grę czerni i bieli dla jeszcze bardziej wyrafinowanego efektu. To elegancja najwyższej klasy – taka, jaką jeden z największych i najdłużej działających mistrzów Made in Italy oferuje od ponad pół wieku gwiazdom, które ubiera.

Włoski jest również tytuł filmu, z którym Barbara Ronchi bierze udział w konkursie festiwalu w Wenecji – „Elisa” Leonardo Di Costanzo. W filmie tym aktorka wciela się w rolę 35-letniej kobiety skazanej za zabójstwo swojej starszej siostry i spalenie jej ciała – przestępstwo, o którym twierdzi, że prawie nic nie pamięta. Kiedy postanawia współpracować z kryminologiem Alaouim i uczestniczyć w jego badaniach, zapomniane wspomnienia stopniowo powracają. W tej bolesnej podróży ku prawdzie Elisa zaczyna dostrzegać pierwsze oznaki możliwego odkupienia. Scenariusz, napisany przez Di Costanzo wraz z Bruno Oliviero i Valia Santella, jest inspirowany badaniami i rozmowami kryminologów Adolfo Cerreti i Lorenzo Natali zawartymi w eseju „Chciałem ją zabić”. Premiera filmu zaplanowana jest na piątek, 5 września, kiedy to wraz z Ronkim będzie można zobaczyć francuskiego aktora Roschdy Zem, Diego Ribona i Valerię Golino, która występuje w filmie.